Prowadzę sprawę o dział spadku, w której brat i siostra dzielą spadek po zmarłej matce. W skład spadku wchodzi nieruchomość. Zasadniczo powinna być to prosta sprawa. Żaden ze spadkobierców nie zamieszkuje spornej nieruchomości, można by ją sprzedać na wolnym rynku i podzielić się pieniędzmi, ewentualnie jedno z nich mogłoby ją przejąć i spłacić drugie. Jednak sprawa się komplikuje, bo siostra chce rozliczyć w dziale spadku koszty leczenia i utrzymania jakie poniosła na chorą matkę w ostatnich latach jej życia.
Brat nie dokładał się, a także rzadko zaglądał do matki. To siostra kupowała leki, pampersy, a także dokładała matce do życia. Teraz zliczyła wydatki które poniosła i żąda ich rozliczenia.
Czy jej roszczenie jest zasadne, czy sąd w dziale spadku rozliczy między spadkobierców koszty, które jedno z nich poniosło na potrzeby spadkodawcy?

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 7 sierpnia 1975 r. (sygn. akt III CZP 60/75), spadkobierca może domagać się od pozostałych spadkobierców także wynagrodzenia za sprawowanie opieki nad spadkodawcą oraz poniesionych przez siebie wydatków na leczenie i utrzymanie spadkodawcy.
Sąd stwierdził jednak, że nie jest to roszczenie z tytułu „spłaconych długów spadkowych”, gdyż domaga się go nie spadkobierca, który spłacił wierzyciela spadkodawcy, lecz taki który sam był wierzycielem spadkodawcy od chwili powstania długu.





